23 sierpnia 2010

Zaproszono moje dzieci

w odwiedziny, z noclegiem. Zaproszenie wystosowała mama Antosia i Marcysi. Antoś jest w grupie z Zosią, a Marcysia z Ignasiem. Rodzice Ci mają jeszcze dwoje dzieci, młodszych. Podziwiam ich inicjatywę, i jestem bardzo wdzieczna. Moje dzieci baaardzo chcą jechac w gości, tylko ja nie mam samochodu. Mogę ich zawieźć, ale potem nasze V40 idzie do naprawy. Kuba zasugerował, żeby gospodarze odwieźli nam dzieci. Dobry pomysl, tylko co jeśli odwiozą je PRZED CZASEM?! Będzie wstyd jak berety ;)

1 komentarz:

  1. Hehe, niezle ;).
    A co siadlo w samochodzie?

    OdpowiedzUsuń